sobota, 26 września 2015

On


Uwiedziony przez dziury w murach. Zawsze eksplodowały w nim potężne emocję kiedy patrzył przez taką. Stał długo i uśmiechał się. Naprawdę mógł tak długo. Odpowiadali że podobno widzi w tym wolność. Gdy ściany zasłaniają całą resztę, a on widzi tylko punkt. Podobno mówił że każda jest inna i budzi w nim co innego. I kiedy znalazł taką jaką chciał wlazł tam i już nigdy nikt go nie widział. Od tamtej pory nie ma tu dziur w murach, ale czasami o nich myślę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz