Zostaw w ciszy
Wszystkie tchnienia
Bo mieliśmy je
Ale minęły - niespodziewanie
Jak ucisk w dołku
Niepokój na dnie brzucha
Nie wrócisz juz tego
Nawet śmiejąc się przez łzy
I po co były te uniesienia?
Zapomniane i zamknięte w pojemnikach
Nie zmieniły świata, ani Ciebie, ani mnie.
Gdy się uśmiechniemy ostatecznie- nic to nie zmieni też.
Kiedyś rewolucję w sercu i tylu dobrych wokół.
Teraz w sercu chłód i ludzi mniej. Coraz mniej.
Bo sam nie chcę.
Świata nie zmienię.
Przecież
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz